wtorek, 31 lipca 2018

styl, wygoda i luz.

Dzisiaj wpadam na krótką chwilkę aby zostawić dla Was jedną z naszych ulubionych stylizacji.
Oliwia uwielbia takie połączenia (ma hopla na punkcie okularów i czapek).
Ja natomiast kocham takie połączenie stylu i wygody!

Mam nadzieję, że i Wam się spodoba.
Koniecznie zostawcie po sobie ślad!

A ja zmykam szykować dla Was zdjęcia w naszego urlopu.
Liczę na to, że tak jak i ja, nie możecie się już doczekać.

Miłego dnia!

















Czapa - Dashki
Bluzka - Bobo Choses
Szorty - KappAhl
Sandały - Mrugała

poniedziałek, 16 lipca 2018

Przyjaciółki.

Mówi się, że w życiu najważniejsza jest miłość.
Może to i prawda. Bo czy jest uczucie piękniejsze od miłości?
Czy jest uczucie, które daje tak wiele pięknych chwil i wspomnień?
Czy jest uczucie trwalsze od miłości?

Przyjaźń.

Od prawie roku mam możliwość obserwowania najczystszej formy przyjaźni.
Przyjaźni, która powoli dojrzewa. Która dopiero co uczy się uczuć.
Lena to prawie czterolatka. Znam ją jeszcze za czasów kiedy zamieszkiwała pod sercem swojej mamy. W zasadzie to za sprawą tej małej księżniczki i jej mamy Oliwka zaczęła we wrześniu przygodę z przedszkolem. Razem z Lenką.
Obie dziewczynki odbierałam codziennie z przedszkola więc mogłam obserwować przez bardzo długi okres to, jak rodzi się między nimi przyjaźń.

Początki do łatwych może i nie należały bo zdarzały się wybuchy gniewu czy zazdrości, ale zaskakująca dla mnie była relacja jaka może łączyć dwie małe dziewczynki.

Wzruszało mnie gdy Lenka biegła na pomoc Oliwii, gdy ta nie mogła dosięgnąć do swojego wieszaka. Albo gdy Oliwia przy każdym pożegnaniu tuliła Lenkę i mówiła, że do jutra będzie tęsknić. Było mnóstwo wzlotów i upadków, ale przez prawie rok dziewczynki stały za sobą murem.

Czasami po godzinnej przerwie, gdy przypadkiem się spotkały biegły do siebie z piskiem jakby ta ich rozłąka trwała przynajmniej miesiąc.

Gdy jedna zaczynała śpiewać piosenkę, druga ledwie po dwóch słowach wiedziała o jaką piosenkę chodzi.

Och, taaaak! Te piosenki! Dwa miesiące w aucie musiałam słuchać despacito, bo to wtedy był ulubiony utwór dziewczyn.

Zaczęły się wakacje, ale my, rodzice, staramy się aby dziewczynki nadal się ze sobą spotykały.

W końcu śmiało twierdzą, że są przyjaciółkami. A my chcemy tę przyjaźń wspierać.

Wiem, że to dzieci. Ale widzę jak stają się dla siebie bliskie.
Są prawie sąsiadkami więc mam nadzieję, że będziemy mogły razem z Lenki mamą przez lata obserwować jak dojrzewa ta ich przyjaźń. Jak pomagają sobie nawzajem, jak kłócą się i godzą.
Jak razem będą pokonywały pierwsze problemy, jak będą się wspierać.
Mam nadzieję, że ta ich "przyjaźń" będzie piękną pamiątka życia.

W końcu mówi się, że najtrwalsze są przyjaźnie z dzieciństwa. 









 Oliwia:
bloomersy i bluzka Bobo choses
czapka Dashki 


INSTAGRAM