wtorek, 13 czerwca 2017

Trzylatka

Dziś.
Dokładnie dzisiaj o godzinie 18.22 nasza córcia obchodzi swoje trzecie urodziny.
Dokładnie trzy lata temu staliśmy się najszczęśliwszymi ludźmi na całej planecie.
Dokładnie trzy lata temu usłyszeliśmy jej pierwszy płacz.
Dokładnie trzy lata temu narodziła się w nas miłość jakiej wcześniej nie znaliśmy.

Ogrom czasu.
Możliwe, że dzisiejszy wpis będzie chaotyczny, ale musicie mi wybaczyć.
Dziś mam w sobie nadmiar emocji.

Od rana całą swoją uwagę skupiam na niej. I wspominam. Całe trzy lata.

Wiele matek twierdzi, że nie pamięta już tak dobrze tego niemowlęcego okresu, kiedy to dziecko nie miało jeszcze siły samo siedzieć. Ja pamiętam doskonale każdy dzień, każdy moment.

Pamiętam jak zaraz po porodzie położyli mi ją przy piersi. Pamiętam jej zapach.
Pamiętam te małe stopki i paluszki. Pamiętam kiedy pierwszy raz świadomie się uśmiechnęła, kiedy usiadła i kiedy zrobiła pierwsze kroki.
Pamiętam jak ryczałam, gdy powiedziała pierwsze "mama" i pamiętam dzień, w którym usłyszałam najpiękniejsze słowa na świecie "kocham Cię".

Minęło tak wiele dni. Dni przepełnionych miłością, szczęściem, nauką i zabawą.
Cieszę się, że pewne rzeczy się nie zmieniły.

Że mamy swoje "tajemne" rytuały, które mimo upływających lat nadal są częścią naszego życia.

Dziś porównuję moją trzylatkę i zeszłoroczną dwuletnią dziewczynkę.

Co się zmieniło?
Przez ten rok Oliwia nauczyła się wiele rzeczy. Jej słownik jest teraz tak bogaty, że czasami stwierdzam cicho, że to mała "cwaniara" jest. Świetnie negocjuje, wie czego chce i dokładnie wie jak o coś poprosić. Świetnie radzi sobie z ubieraniem, jedzeniem, sprzątaniem.
To grzeczna, rezolutna, przyjazna i jak na swój wiek niezwykle odważna dziewczynka.
Śmiało nawiązuje rozmowę nawet z osobami, które dopiero poznaje.

Jedno się nie zmieniło. Nadal ciężko ją zabrać z dworu do domu.
Mogłaby całymi dniami i nocami siedzieć na świeżym powietrzu!

I gada. Gada cały czas. O wszystko pyta, wszystko chce wiedzieć.
Jest niezwykle ciekawa świata.
Aby zaspokoić tę jej ciekawość kupujemy mnóstwo książeczek.
I w ten oto sposób wie jakie zwierzęta zamieszkują na danym kontynencie, gdzie jest Afryka, zna zasady dobrego wychowania. Z lekkością używa "proszę" i "dziękuję" a do "przepraszam" powoli "dorasta" :)

Dziś jej trzecie urodziny. Ale świętowaliśmy w niedzielę.
Był tort i pełno łakoci. Mnóstwo przekąsek i grill.
Były też prezenty wymarzone i cudowne a wśród nich wymarzona trampolina.
Były tańce, zabawy. Były balony.

Ale najważniejsze, że w tym dniu byliśmy razem z osobami, które są dla niej niezwykle ważne.

Kończąc, chcę kilka słów skierować do małej solenizantki.

Kochana córeczko.
Życzę Ci dużo zdrówka, samych szczęśliwych dni, wiele uśmiechów, wspaniałych przygód i spełnienia wszystkich marzeń! Życzę ci byś otoczona była samymi dobrymi ludźmi!
Kocham Cię ponad życie!
Mama.













Sukienka solenizantki to Capri od BohoChic
Trampolina od NEOSport
Tort Cukiernia Szarlotka
Ozdoby Partybox
Balon cyfra od Drabinkowo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

INSTAGRAM