sobota, 29 października 2016

Kocham Cię.

Jesień, w sumie, jest całkiem spoko.
Nie licząc sezonu przeziębieniowego i załamań pogody.
Ogólnie każda pora roku jest piękna, każda ma w sobie coś wyjątkowego.

Ale jesień to magia.
Kończy się letnie leniuchowanie, wygrzewanie na słoneczku, wypady nad wodę również się kończą.
I nadchodzą krótsze dni. I mniej słoneczne.

To więc gdzie tu magia?
Dla mnie magiczna jest ta potężna paleta barw, która z dnia na dzień oplata coraz bardziej liście drzew. Magiczne są te wszędzie widoczne jesienne dekoracje.
To pora roku, która sprawia, że powoli przygotowujemy się do chłodu, ubierając na siebie coraz cieplejszą garderobę.
W domu powoli zaczyna unosić się zapach dyni, pomarańczy, imbiru czyli tego co nas rozgrzewa.
I mimo, że do grudnia jeszcze daleko to sporo z nas zaczyna odliczać dni do Świąt.

Kiedyś nie zwracałam uwagi na zmieniające się pory roku. Szłam do przodu zapominając ile piękna ze sobą niosą.
Teraz, gdy mam Oliwię, wszystko się zmieniło.
Przypominam sobie ile radości przynosi zbieranie kasztanów czy liści.
Jak przyjemne jest spacerowanie rano, gdy jeszcze świat otula mgła.
Ile radości daje bieganie po liściach, które szumią pod stopami.

To już trzecia nasza wspólna jesień!
I każda jest inna.
Każda ma swoją magię.

W zeszłym roku, mniej więcej o tej porze, usłyszałam "Mamusiu, kocham Cię!".
Od tamtego dnia słyszę to codziennie. I codziennie na nowo się wzruszam!
Niby minęły tylko 3 pory roku a tak bardzo się zmieniła.
Teraz to już nie jest dziecko. To mała dziewczynka, która jest coraz bardziej rezolutna, śmiała, odważna, wygadana i niezwykle ciekawa świata.

Zaczynam uwielbiać ten okres w jej życiu.
Cieszę się, że mogę jej odpowiadać na te wszystkie "A co to jest?", "Dlaczego gwiazdki są tak wysoko?", "Dlaczego spadają liście?", "Gdzie teraz jest słonko?" itd.

Uwielbiam słuchać jak coraz to wyraźniej opowiada "Do bieblonki psysedł zuk. W okieneczko puk, puk, puk..."albo gdy śpiewa piosenkę, którą może z trzy, cztery razy usłyszała.
Uwielbiam jak, pytana czy coś chce, odpowiada "Nie, dziękuję mamusiu".

Jestem z niej cholernie dumna!

Przeszłyśmy już razem tyle etapów a jeszcze milion rzeczy przed nami!
Każdy nowy dzień wnosi małą dawkę czegoś nowego.

Tylko miłość się nie zmienia.
Nadal pozostaje tak samo potężna.
Kocham Cię córeczko!














Sukienka i moherowy płaszczyk MANGO
Rajty COLLEGIEN
Botki HM
Czapa KOLOROWE SZYDEŁKO

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

INSTAGRAM