poniedziałek, 8 sierpnia 2016

summer styles #3 with tocoto vintage

Kostiumu kąpielowego dla młodej szukałam już od początku wiosny. 

Wiedziałam, że będzie problem bo wszystko ze sztucznych tkanin, pstrokate i wgl nie w naszym stylu.

A nie wyobrażam sobie puszczać dziecko na plażę z gołą pupą! W sumie to nawet jestem tego przeciwniczką! 
Mamy śliczne bikini ale Oli coś w nim nie gra i nie lubi go ubierać.
W końcu na pomoc z przyszły cocoshki a razem z nimi nowa kolekcja od tocoto vintage.
O jednych i drugich pisałam TU.
Więc nie rozpisuję się za bardzo tylko zapraszam na kilka cudownych, wakacyjnych kadrów znad morza!


















2 komentarze:

  1. Jak Wy to robicie, że na zdjęcia nie widać masy ludzi? Przecież na plażach tłumy są. Jak robimy zdjęcia naszym maluchom to zazwyczaj tu i ówdzie wystaje głowa bądź inna część ciała jakiegoś przechodnia.
    Rewelacja każdy post, każde zdjęcie!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. To nie jest tak, że tych ludzi nie ma :P
    Czekamy po prostu na taki moment, taką chwilę.
    W Dziwnowie mieliśmy ułatwione zadanie bo byliśmy w miejscu gdzie nie było aż takich tłumów. Z dala od plaży publicznej.
    Bardzo dziękuję za miłe słowa.
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM