wtorek, 28 czerwca 2016

A czy Ty wiesz jak uratować życie swojemu dziecku?

"Złota godzina" to pojęcie często stosowane przez medyków.
Oznacza ono czas...
Czas, jaki powinien maksymalnie upłynąć od "zdarzenia" to podjęcia kroków ratujących życie.
Wiadomo, że mniejsze ryzyko bądź powikłania są wtedy gdy czas ten jest możliwie najkrótszy.
Czy wiecie, że gdy serce przestaje bić to pomoc musi zostać udzielona w ciągu max 3-5 minut??

Każda kolejna minuta to 10% mnij szans na przeżycie.
Przyjazd karetki to czasami czas dłuższy niż 10 minut a co za tym idzie, szanse na przeżycie spadają do zera.

Rozpoczęły się wakacje.
Dla dzieci jest to czas luzu, swobody, wypoczynku, zabaw.
Jest to też czas wielu zagrożeń.
Zakrztuszenia, zachłyśnięcia wodą to jedne z najczęstszych zagrożeń.
Ale czy wiecie, że zatrzymanie akcji serca może wywołać np. upał, nagły stres albo skok termiczny (np. skok rozgrzanego ciała do zimnej wody)?
Co wtedy?
Jak widać, bezczynne czekanie, na przyjazd karetki to najsłabsza z możliwych opcji!
Zatem co robić?
Jak ratować własne dziecko?

Postanowiłam o pomoc poprosić Panią Alinę Gawluk, ratownika medycznego.

Mam nadzieję, że ten wywiad będzie poniekąd "nauką" dla nas wszystkich.
Nikomu nie życzę aby kiedykolwiek na coś się przydało, ale gdy już tak się stanie musimy wiedzieć co robić aby ratować życie bliskich nam osób!!

OM: Witam! Jest Pani absolwentką Medycznego Studium Zawodowego. 
Skąd zainteresowanie tą dziedziną?

Od 17 roku życia działam w Ochotniczej Straży Pożarnej skąd zostałam wysłana na szkolenie Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy (KPP) gdzie uzyskałam tytuł „Ratownik”. Podczas tego szkolenia, pokazali, jak ważna jest pierwsza pomoc osobom poszkodowanym, które często muszą oczekiwać na przyjazd karetki. Uświadomiono mi wtedy, że dla człowieka, który znajduje się w bezpośrednim zagrożeniu życia/zdrowia potrzebna jest pomoc jak najszybciej jest to możliwe. Ważne jest, aby umieć rozpoznać, co dzieje się z osobą poszkodowaną . Po ukończeniu szkolenia z Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy poczułam pewny niedosyt, chciałam więcej… i w ten właśnie sposób zapisałam się do Medycznego Studium Zawodowego w Zielonej Górze, gdzie spędziłam dwa najpiękniejsze lata. Były to lata pełne wyrzeczeń, nauki oraz ciężkiej pracy. Zawód sam w sobie, wymaga dość dużego poświęcenia. Ważne jest, aby stale doskonalić swoje umiejętności . Ratownicy Medyczni stale biorą udział w szkoleniach, kongresach czy konferencjach. Dość mocną przeszkodą w zawodzie ratownika medycznego jest płeć żeńska- nie raz z koleżankami słyszałyśmy „ kobieta ratownik? Idźcie lepiej dziewczyny na pielęgniarstwo”, ale my, nie poddałyśmy się i dziś jesteśmy zadowolone ze swoich wyborów.  Zabezpieczam imprezy sportowe- rugby, żużel, koszykówkę, pikniki, festyny, koncerty a także w prywatnej firmie pracuję w karetce podstawowej  jako kierownik zespołu oraz w karetce specjalistycznej  jako ratownik medyczny.

OM: Przejdźmy do konkretów. Udzielanie pierwszej pomocy dziecku to z pewnością wielki stres. Czy są jakieś metody, które pozwolą rodzicom zapanować nad emocjami w sytuacji w której  powinni natychmiast podjąć działania ratujące życie własnego dziecka?

Nie ma. Rodzice bardzo różnie reagują nad emocjami. Często nie wiedzą, jak zachować się w określonej sytuacji, co wynika natomiast z braku przeszkolenia rodziców pod kątem pierwszej pomocy. Jeżeli rodzic jest przeszkolony, wie, co powinien zrobić to w takim wypadku emocje rodziców są bardziej opanowane.  Dlatego też, ważne jest aby rodzice brali udział w szkoleniach z pierwszej pomocy- które często są bezpłatne- na piknikach, festynach często stowarzyszenia prowadzą pokazy z pierwszej pomocy a także jest możliwość zadania pytań, czy spróbowania przeprowadzenia RKO na fantomie zarówno osoby dorosłej jak i dziecka.
W sytuacjach kryzysowych ważne jest, aby rodzice wzięli kilka głębszych wdechów i wezwali niezbędną pomoc. 
 
OM: Niewiele rodziców zdaje sobie sprawę z konsekwencji jakie może mieć dla zdrowia i życia dziecka, pozornie błahe, zakrztuszenie. A przecież zdarzyć się to może zawsze i wszędzie. Jak postąpić gdy jakiś przedmiot utknie w krtani czy tchawicy, blokując przepływ powietrza? Do czego może doprowadzić zablokowanie dróg oddechowych?

Na samym początku warto namawiać dziecko do kaszlu. Istnieje prawdopodobieństwo iż dziecko samodzielnie „wyrzuci” ciało obce na zewnątrz. Jeżeli dziecko przestało kaszleć, ale jest przytomne
Należy  wykonać  pięć uciśnięć nadbrzusza- co  polega na ustawieniu się za osobą (w przypadku osób dorosłych) poszkodowaną osoba udzielająca i objęciu rękoma na wysokości pasa. Obie ręce układamy w pięść, między pępkiem a żebrami poszkodowanego, tak aby możliwe było uciskanie przepony ku górze. Rękoczyn ten wykonujemy szybko i energicznie. U dzieci przeponę uciska się jedną ręką (z palcami zwiniętymi w pięść), a drugą, otwartą przytrzymuje się dziecko na plecach. W momencie, gdy pięć takich ucisków nie przynosi oczekiwanych rezultatów pochylamy osobę poszkodowaną do przodu ( dziecko układamy główką w dół jednak należy pamiętać o przytrzymaniu głowy) i uderzamy pięć razy w okolicę międzyłopatkową dłonią ułożoną w łódeczkę. Ruchy także wykonywane są ku górze ( w kierunku głowy osoby poszkodowanej).
Zablokowanie dróg oddechowych u dziecka może doprowadzić do zatrzymania krążenia.
 
OM: Zaczyna się okres wakacyjny a co za tym idzie dość często decydujemy się wybierać nad wodę. Plaże dość często są przepełnione a wystarczy chwila nieuwagi aby dziecko wylądowało w wodzie. Szacuje się, że na świecie z powodu utonięcia ginie około 150 tyś ludzi. Są to zarówno dorośli jak i dzieci. Co robić gdy widzimy, że nasze dziecko zaczyna się topić? W którym momencie należy podjąć się reanimacji? Jak wygląda przeprowadzanie sztucznego oddychania i masażu serca u dzieci?

Jeśli znaleźliśmy się już w takiej sytuacji, powinniśmy poprosić o pomoc ratownika wodnego- bo pamiętajmy, że kąpiel jest dozwolona tylko w miejscach do tego przeznaczonych pod obecność ratownika wodnego na plaży. Ratownik po wyciągnięciu dziecka z wody, sprawdzi, czy dziecko oddycha. Jeżeli natomiast zdarzyło się tak, że ratownika nie ma w pobliżu samodzielnie musimy wyciągnąć dziecko z wody jak najszybciej jest to możliwe a także po sprawdzeniu, czy w pobliżu jest bezpiecznie.
W przypadku gdy na miejscu zdarzenia znajduje się tylko jeden ratownik (tj. osoba udzielająca pomocy), istotne w przypadku dzieci jest, aby podstawowe zabiegi resuscytacyjne prowadzone były przez jedną minutę zanim rozważy on pozostawienie w miejscu dziecka i udanie się po pomoc.
Jeżeli dziecko nie oddycha konieczne jest wykonanie pięciu oddechów ratowniczych ( sprawdzenie oddechu- odchylamy głowę dziecka do tyłu, jedną ręką trzymając na czoło a dwoma palcami chwytając za brodę) następnie przez około minutę prowadzimy „masaż serca”. Jeżeli po minucie, nie widać oznak życia u dziecka konieczne jest wezwanie pogotowia ratunkowego. Jeśli jesteśmy z kimś jeszcze ( druga osoba) pogotowie może zostać wezwane zaraz po rozpoznaniu, że dziecko nie oddycha. U wszystkich dzieci uciska się dolną połowę klatki piersiowej. Uciśnięcia klatki piersiowej powinny być wystarczające, tak aby obniżyć mostek o około jedną trzecią głębokości klatki piersiowej, zaś faza ucisku powinna równać się fazie relaksacji klatki piersiowej. Zaś sama częstość uciskania powinna wynosić co najmniej 100/min, lecz nie więcej niż 120/min. Uciskanie klatki piersiowej i oddechy ratownicze powinny być kontynuowane w stosunku 15:2.
Przypomnienie:
1. Oceń sytuację i bezpieczeństwo
2. Nie reaguje?
3. Głośno zawołaj o pomoc
4. Udrożnij drogi oddechowe i sprawdź oddech
5. Brak oddechu?
6. 5 oddechów ratowniczych
7. Brak oznak życia?
8. 15 uciśnięć klatki piersiowe
9. 2 oddechy ratownicze
10. 15 uciśnięć klatki piersiowej
11. Po 1 minucie RKO zadzwoń pod 112 lub 999
 
OM: Gdzie rodzic może nauczyć się pierwszej pomocy?

 Na Polskim rynku wiele jest firm, które prowadzą szkolenia z pierwszej pomocy. Ja, aktualnie prowadzę szkolenia dla dwóch  zielonogórskich firm : Szkolenia i Ratownictwo Medyczne Michał Paprotny oraz Sensus Ratownictwo Medyczne. Obie firmy prowadzą szkolenia na bardzo wysokim poziomie. Szkolenia te prowadzone są przez ratowników medycznych- praktyków i są one dostosowane do potrzeb klienta. Co to znaczy?- Znaczy to to, że to klient, po konsultacjach z przedstawicielem firmy ustala zakres szkolenia. Obie firmy, przygotują dla każdego takie szkolenie, jakie Państwo sobie wymarzycie. Instruktorzy, kładą duży nacisk na szkolenie praktyczne.
 
OM: Czy u nas w regionie jest możliwe przeprowadzenie takich zajęć?

Oczywiście. Zachęcam do zapoznania się z ofertą dwóch firm, które przedstawiłam powyżej.
 
OM: Jak wiadomo w każdym domu powinna znajdować się apteczka. Ale co należy zabrać ze sobą np. na wycieczkę lub na plażę? Co włożyć w taką podróżną apteczkę?
 

- bandaż dziany
- bandaż elastyczny
- środek na komary, oparzenia termiczne
- chusta trójkątna
- plaster z opatrunkiem
- nożyczki
- kompresy
- sól fizjologiczna
- środek do odkażania ran
- plaster bez opatrunku
- rękawiczki jednorazowe
- kartkę z numerami alarmowymi


OM: Bardzo serdecznie dziękuję za miłą rozmowę! Mam nadzieję, że dzięki naszej współpracy wiele rodziców dowie się o tym, jak ważne są kursy pierwszej pomocy!

Kochani! Przygotowałam dla Was do pobrania grafikę, która znajduje się poniżej!
W dzisiejszych czasach rzadko rozstajemy się z telefonami więc wrzućcie grafikę na tapetę, chociaż na okres wakacyjny! I udostępniajcie dalej!

Spokojnych wakacji :*






 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

INSTAGRAM