środa, 9 maja 2018

styl i wygoda czyli nowa kolekcja od bandy button.

Mamy piękną i niezwykle słoneczną wiosnę!
Przyszedł więc czas na odsłonę tego co mamy w szafie.

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić rewelacyjną markę.

Bandy Button jest to francuska marka stworzona w 2006 roku przez Jessicę Ben-Ami. 
Mama, zakochana po uszy w modzie zaczyna tworzyć ubranka dla swoich córek April i Joey oraz dla dzieci najbliższych przyjaciół. Z czasem ubranka rozchodzą się na szerszą skalę tak więc Jessica postanawia wraz z mężem stworzyć "prawdziwą kolekcję". 

Collection SS18 Desert Baby.

Desert Baby to kolekcja stworzona z myślą o wygodzie.
To powiew świeżości, zabawy na piasku, to wiatr we włosach i niesamowita wygoda.
Ubranka stworzone są w przepięknych kolorach, wykonane z najlepszej jakości tkanin.
Przyciągają wzrok dzięki ręcznie wykonanym nadrukom.
Całość nadaje łobuzerskiego looku.

My jesteśmy po uszy zafascynowane tą kolekcją!
Więc jeszcze nie raz ukażę Wam desert baby. :)




















krótka bluza i kostium BANDY BUTTON
buty ZARA
czapka DASHKI
sandały MRUGAŁA 

Całą kolekcję Bandy Button znajdziecie TU.


środa, 25 kwietnia 2018

Nigdy nie ubiorę dziecka jak księżniczki!

Znacie nas już troszkę.
A na pewno na tyle aby pamiętać nasz styl.
Styl, w jakim się odnajdujemy, jaki tu staramy się Wam zaprezentować.

Pisałam wielokrotnie, że nie lubię ubrań z bajkowymi, mega kolorowymi motywami.
Nie lubię pstrokatych kolorów.
Zdecydowanie bardziej wolę stonowane barwy.

I w sumie użyłam tu chyba kiedyś sformułowania, że "nie ubiorę dziecka jak księżniczki", że ma być prosto, ładnie i wygodnie przede wszystkim.
Po co komu te wszystkie tiule, koronki itp.

Ale nie przewidziałam jednego.
Nie pomyślałam, że moje dziecko będzie miało fazę na "księżniczkę".
No więc ma!
Chce róż, tiul, skrzydełka wróżki, koronę księżniczki, czarodziejską różdżkę, opaski i spinki w korony. A najlepiej wszystko na raz! 😁 Fajnie jakby jeszcze odnosiło się do Minnie albo kucyków. (haha)

No więc kiedy gdzieś na grupie sprzedażowej zobaczyłam tę sukienkę pomyślałam, że będzie idealna dla Liwki. Troszkę tego co ona chce połączone z tym co ja widzę.

Gdy tylko ją rozpakowałam, młoda z automatu chciała w nią wskoczyć.
No i jak już ją ubrała to chciała w niej nawet spać.

Później był weekend i w zasadzie gdyby się nie wybrudziła to pewnie w poniedziałek poszłaby w niej do przedszkola.

Patrzę tak na nią i wiem, że za moment przejdzie jej ta fascynacja.
A może pojawi się kolejna...

Cóż... w końcu to dziecko.

Ale nauczyłam się jednego! Nigdy już nie będę się zapierać, że czegoś nie zrobię.
Bo wystarczy spojrzenie rodem kota ze "shreka" a zrobię dla niej wszystko!










środa, 11 kwietnia 2018

Witaj wiosno!

Mamy to!
W końcu doczekaliśmy się ciepłych i zdecydowanie dłuższych dni.
Zima ma swoje uroki ale tylko wtedy, gdy jest śnieg.
U nas niestety, ta zima, była szara, bez sanek, lepienia bałwana czy rzucania kulkami.

Wiosnę witamy ciepło i serdecznie.
To, zdecydowanie, nasza ulubiona pora roku!

Spacery do późnego wieczora, leniuchowanie na huśtawce, piknik czy zwykły wypad nad wodę sprawiają, że jesteśmy pełni energii.

W niedzielę spędziliśmy dzień nad wodą. Zwykłe leniuchowanie, bez planów, bez spiny.
Mata, kosz z jedzeniem i piciem, siatka na motyle. 20 stopni w cieniu.

Wczoraj, po przedszkolu, wybrałyśmy się do parku poszaleć.

Uwielbiam ten czas. Kiedy możemy coś robić wspólnie na świeżym powietrzu.

Obserwuję moje dziecko i kalkuluję.
Przez zimę zmieniła się tak bardzo, tak urosła.
Jeszcze moment i skończy cztery lata. Cztery. Jak to poważnie brzmi. 😃













rajtuzy HM, spodenki MAMATU, bluzka EVKI KIDS,
kurteczka TOCOTO VINTAGE, czapa DASHKI

INSTAGRAM